• Wpisów: 77
  • Średnio co: 29 dni
  • Ostatni wpis: 6 lat temu, 22:12
  • Licznik odwiedzin: 37 158 / 2307 dni
 
furiax3
 
Samochód zatrzymał się przed lotniskiem . Wysiadłam z niego , a taksówkarz wręczył mi bagaż . Zapłaciłam mu i odeszłam bez słowa udając się w stronę budynku . Weszłam do środka szukając wzrokiem bramki gdzie czekali ludzie odlatujący do Londynu . Kiedy już ją znalazłam udałam się do odprawy i położyłam walizkę na taśmę , która prowadziła do loku bagażowego w samolocie . Stanęłam na końcu kolejki z biletem w ręku cierpliwie czekając aż nadejdzie moja kolej . Przede mną było zaledwie kilka osób . Wysoki i dobrze zbudowany mężczyzna z plakietką przyczepioną na prawej piersi poprosił mnie o ukazanie biletu . Wręczyłam mu go , a on oderwał mały jego fragment oddając z powrotem w moje ręce . Przeszłam przez dość długi wąski korytarz , którym weszłam na pokład samolotu . Spojrzałam na bilet , po czym zaczęłam szukać swojego miejsca . Znalazłam je i
usiadłam kładąc obok torbę .
-Proszę zająć miejsca i zapiąć pasy za chwilę odlatujemy . Życzymy miłego lotu – z głośników rozległ się ciepły głos stiuardesy . Zapięłam pas , położyłam ręce na oparciu fotela zaciskając dłonie w pięści . Zamknęłam oczy czując tylko jak rozpędzony samolot odrywa się od powierzchni ziemi i unosi w powietrzu . Moje ciało coraz bardziej zaczęła przywierać do fotela , oddech przyśpieszył a głowa zaczęła potwornie boleć , lecz po chwili wszystko opadło samolot wzniósł się ponad chmury i teraz leciał równomiernie przed siebie . W głośnikach znowu rozległ się ten sam głos kobiety tym razem informujący o tym , że można już odpiąć pasy oraz o tym , że za niecałe dwie godziny powinniśmy być na miejscu . Włożyłam słuchawki do uszu puszczając ulubioną piosenkę z odtwarzacza . Sama nawet nie wiem kiedy zasnęłam .

~PŁUTOREJ GODZINY PÓŹNIEJ ~
Poczułam jak ktoś kładzie rękę na moim ramieniu i lekko nim potrząsa . Odwróciłam twarz w drugą stronę przecierając jeszcze zaspane oczy . Uchyliłam lekko powieki i spojrzałam zdezorientowana na kobietę stojącą naprzeciwko mnie .
-Jesteśmy już na miejscu – oznajmiła posyłając mi serdeczny uśmiech . Poderwałam się z miejsca chwytając torbę i wybiegłam z pokładu samolotu , który był już zupełnie pusty . Udałam się do budynku lotniska . Przeszłam przez bramkę , po czym odebrałam swój bagaż i ciągnąc go za sobą skierowałam się w stronę wyjścia .
-Alice – usłyszałam donośny głos . Odwróciłam się i wtedy zobaczyłam mężczyznę , który wymachiwał rękoma na wszystkie strony i za całych sił krzyczał moje imię . Nie wiedziałam kim jest , ale wydawało mi się , że tym kimś jest właśnie mój wujek , ponieważ nikt inny nie nasuwał mi się na myśl . Był ciemnym brunetem , lecz na jego głowie widniało już kilka siwych włosów . Nie był za wysoki , a zgarbiona sylwetka jeszcze bardziej zmniejszała jego wzrost . Podszedł do mnie i przycisną do siebie gładząc przy tym moje włosy .
-Alice jak ty wyrosłaś . Jeszcze niedawno widziałem ciebie jak byłaś taka maleńka -  przyłożył rękę do swojego pasa chcąc wskazać w ten sposób mój wzrost w tamtym czasie . Wywróciłam tylko oczami i uwolniłam się z jego objęć .
-Ehem nie jestem Alice tylko Alicja – powiedziałam chłodno .
-Dobrze , dobrze nie denerwuj się tak . Złość piękności szkodzi słonko – uśmiechnął się do mnie czego nie odwzajemniłam . W tej samej chwili przypomniałam sobie moje postanowienie . Przecież miałam okazywać ludziom uczucia , miałam zmienić się na lepsze a teraz ? Czy tak trudno zmienić przyzwyczajenia i zacząć życie od nowa z nowym celem ? Przecież tyle o tym myślałam i doszłam do wniosku , że od tamtej chwili będę starała się być miła dla ludzi , że nie będę okazywać mojej niechęci do nich . Teraz robie coś zupełnie innego . Powinnam być , przecież wdzięczna wujkowi , że w ogóle zgodził się mnie przygarnąć . Gdyby tego nie zrobił pewnie trafiłabym do domu dziecka i została tam , aż do osiągnięcia pełnoletniości . Czy tego właśnie bym chciała ? To jemu powinnam wszystko zawdzięczać . Nie wiem w jaki sposób mogłabym mu podziękować za to wszystko co dla mnie zrobił .Wzięłam głęboki wdech i wymuszając uśmiech na swojej twarzy chwyciłam za walizkę i wraz z wujkiem wyszliśmy z budynku lotniska . Stanęliśmy przed srebrnym mercedesem , wziął ode mnie moje walizki i zapakował do bagażnika . Wsiadłam niepewnie do samochodu zajmując przednie miejsce pasażera i zapinając pas bezpieczeństwa . Po chwili wujek znalazł się obok mnie . Włożył kluczyki do stacyjki , przekręcił i odpalił samochód , po czym odjechał z parkingu . Oparłam głowę o szybę samochodu wpatrując się w obraz za oknem . Na niebie znajdowały się szare chmury z których padał deszcz . Pojedyncze krople zaczęły spływać po szybie samochodu . Mimo to na ulicach wciąż panował gwar . Chodniki przepełnione były ludźmi , którzy nie zważając na pogodę szli przed siebie , a ulice były pełne samochodów .
-I jak ci się tu podoba ? – zapytał nieoczekiwanie .
-Tutaj jest pięknie . naprawdę mi się podoba – udawałam zachwyconą , lecz tak naprawdę w głębi duszy czułam inaczej . W ogóle nie podobało mi się to miasto . Szare , zatłoczone ulice , tłum ludzi , na każdym rogu sklepy , restauracje a w tle ciągle padający deszcz , więc niby co miałaby mi się podobać w tym mieście ? wjechaliśmy w ulicę w , której po jednej i po drugiej stronie stał rząd łudząco podobnych do siebie domów . Przy jednym z nich wujek zaparkował samochód wysiadając z niego . Niechętnie również opuściła pojazd . Włożyłam ręce w kieszeń bluzy i udałam w stronę drzwi , które były już otwarte . Przekroczyłam próg i rozejrzałam się po pomieszczeniu .
- Witaj w domu – z tyłu dobiegł mnie głos wujka , który właśnie wniósł do domu moje walizki stawiając je w przejściu . Zaczęłam zdejmować kurtkę , a potem siłować się ze sznurowadłami od butów , które niestety związały się w supeł . Rozwiązałam go i zdjęłam obuwie z mojej stopy . Cały czas czułam na sobie jego wzrok . Uważnie mi się przyglądał , a uśmiech nie znikał z jego twarzy .
-Zaprowadzę cię do twojego pokoju – zaczął wchodzić na schody , a ja podążyłam za nim . Otworzył drzwi znajdujące się na końcu korytarza i wskazał ręką na otwarte pomieszczenie . Chwyciłam za walizkę i ciągnąc ją za sobą weszłam do środka . Było to mały pokój skromnie urządzony z małą ilością mebli i obdrapaną tapeta , która miejscami odchodziła już od ściany . Jednym słowem pokój nie budził wielkiego podziwu. Odstawiłam bagaż pod ścianą . Na szafce nocnej stojącej obok łóżka stało zdjęcie oprawione w drewnianą ramkę . Wzięłam je do ręki i uważnie się mu przyjrzałam . Na fotografii widniał mały chłopiec o ciemnych włosach szeroko się uśmiechając .
-To twój syn ? – uniosłam głowę z nad zdjęcia i spojrzałam na wujka . Ten spojrzał na mnie trochę zdezorientowany , ale kiedy zobaczył co trzymał w ręku jego oczy zrobiły się szkliste .
-Tak – pociągnął nosem i spuścił wzrok wbijając go w czubek swoich butów .
-Mieszka z tobą ? – bez zastanowienia zadałam mu kolejne pytanie .
-Nie , nie chociaż bardzo bym chciał , żeby tak właśnie było . Mieszkam zupełnie sam . Z resztą – uniósł głowę i machnął ręką – nie ważne . Nie będę ci przeszkadzał . Pewnie jesteś zmęczona po podróży , także rozgość się i czuj się jak u siebie w domu ja niestety muszę lecieć do pracy . Emm gdybyś czegoś potrzebowała to dzwoń , wrócę dopiero wieczorem . No to dobra idę – uśmiechnął się do mnie i wyszedł z pokoju zostawiając mnie samą . Rzuciłam jeszcze raz wzrokiem na fotografię . Byłam strasznie ciekawa dlaczego wujek chciał uniknąć tego tematu . Wiedziałam , że moja ciekawość nie zostanie szybko zaspokojona . Nie chcę o tym mówić , a ja nie będę go do tego zmuszała . Odłożyłam zdjęcie na miejsce , po czym jeszcze raz rozejrzałam się po pokoju . Zauważyłam , że znajdują się w nim drzwi balkonowe . Otworzyłam je i wyszłam na zewnątrz . Oparłam się o barierkę i odchyliłam głowę do tyłu pozwalając wiatru rozwiać moje brązowe włosy .

~WIECZOREM~
Zaczęłam rozpakowywać moje rzeczy do szaf , kiedy drzwi od mojego pokoju się uchyliły i do środka wszedł wujek . Usiadł na łóżku i uważnie przyglądał się temu co robię . Nie zważając na to dalej układałam ubrania na półkach .
-ten chłopak – zatrzymał się na chwilę – tak to mój syn . Byłem młody i głupi . Kiedy jego matka zaszła w ciąże najzwyczajniej w świecie zostawiłem ją z tym wszystkim . tak stchórzyłem . To wszystko mnie przerosło . Mieliśmy wtedy po osiemnaście lat . Chciałem cieszyć się życiem , młodością , a nie zabawiać się w tatusia . Teraz to wszystko wydaje się śmieszne nie ? Moja głupota , mój tok myślenia . teraz wiem , że nie powinienem tak postępować . Gdybym wtedy tak się nie zachował może wszystko potoczyłoby się inaczej . Może miałbym ich teraz przy sobie . Miałbym teraz szczęśliwa i kochającą rodzine . A teraz ? teraz jej nie mam . Nie mam nic – westchnął .
-To tak jak ja – powiedziałam jakby sama do siebie .
-Alice . Nie porównuj siebie do mnie . Ja nie mam rodziny tylko i wyłącznie przez swoją głupotę , a ty ? Ty niczym w swojej sytuacji nie zwiniłaś .
-Niczym nie zawiniłam ?! – odwróciłam się napięcie w jego stronę , próbując jakoś opanować ton głosu – Gdyby nie ja nie byłoby tego wszystkiego . Gdybym w tedy nie zachowała się jak egoistka , gdybym wtedy nie uciekła z domu . Nie musieli by mnie szukać i nie doszło by w tedy do tego cholernego wypadku samochodowego . Dlatego proszę cię nie mów o mnie nic , bo mnie nie znasz – wybiegłam z pokoju , a po moich policzkach zaczęły spływać łzy . Nie próbowałam ich powstrzymać . I tak by mi się to nie udało . Wyszłam z domu trzaskając za sobą drzwiami . Nie obchodziło mnie to , że na dworze za chwilę zapadnie ciemność . Nic mnie już nie obchodziło .
__________________________________________________
Tak jak obiecywałam rozdział jest długi i muszę przyznać , że nawet jestem z niego zadowolona . Zaczynam powoli wprowadzać swój pomysł do opowiadania i może niedługo zacznie się robić ciekawie . : 3

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    Pięknie piszesz! Zapraszam do mnie ;)
     
  • awatar
     
     
    unfulfilled dream♥
    oho będzie jeszcze ciekawiej... uu to musze przyspieszyć nadrabianie rozdziałów bo nie mogę doczekać sie dalszego obrotu akcji! dla mnie to juz jest bardzo ciekawie! i przyznam że lepiej być chyba juz nie może... głupia jestem przecież jak cię znam to z rozdziału na rozdział będzie jeszcze lepiej!!
    hehe nie dziwię ci sie że jesteś zadowolona choć powinnaś być bardzo bardzo bardzo zadowolona ale najważniejsze że ci się podoba ^^
    ojoj jestem normalnie z cb dumna i jestem pewna że jeszcze nie raz będę ci to mogła napisać moje słoneczko ;3
    mm masz wielką wyobraźnię i jak zaczynasz już wprowadzać swoje pomysły to za niedługo będę z emocji obgryzac paznokcie! serio w twoim poprzednim opowiadaniu zdarzyło mi sie to :P i to nie raz
    coś krótkie te moje komentarze ale to dlatego że brak mi słów!
     
  •  
     
    świetne  strasznie mnie zaciekawilo nawet nie wiesz jak bardzo zapraszam do mnie rowniez bo tez pisze opowiadanie mmo ze jest tego duzo to szybko sie to czyta i strasznie wciaga pisze to bo tak mi pisaly inne pingerowiczki wpadnij jak bedziesz miala czas ;) ja postaram sie czytac twoje jak bede miala wolna chwile ;)
     
  • awatar
     
     
    gość
    Mamo ! Kocham Twoje opowiadania !
     
  •  
     
    kocham już to opowiadanie<3
    kocham Ciebie i sposób w który piszesz:)
    chciałabym tak umieć....
     
  • awatar
     
     
    Invisible Girl ♥
    Genialny!
    Przykro się robi ,gdy czyta się o synu wujka i rodzicach Alicji.
     
  • awatar
     
     
    Muzyka<3
    Jest zajebisty ;D
     
  •  
     
    Jezu *.* naprawdę masz talent i świetnie go wykorzystujesz ♥ czekam na następny ♥
     
  •  
     
    Nie dziwie się, że jesteś z niego zadowolona. Pięknie opisujesz scenerię, uczucia, to co się dzieje. Pięknie po prostu.
    Cieszę się, że taki długi !! Nie ma to jak mieć co poczytać ; D
    Teraz się zacznie, rozumiem.
    I smutny po części ten rozdział To o synu wujka i jej rodzicach... Ale kiedyś odnajdzie wewnętrzny spokój i wybaczy sama sobie. Tak samo jak jej wujek.  Pewnie teraz czeka ich oboje dużo zmian. Będą mieli siebie nawzajem. To słodkie,.

    Skomentowałabym dłużej, ale muszę zejść -,- To dobrze, że udało mi się przeczytać. ; DD

    Dziękuję za tak długi rozdział i czekam na kolejny ! ; **
     
  • awatar
     
     
    mrs. Malik ♥
    boskie ♥
     
  •  
     
    Czuję podekscytowanie. Bardzo mi się podoba. Nie mogę się doczekać następnego ;**. Kocham Cie <333
     
  •  
     
    jest ciekawie nie zamulaj :D
     
  •  
     
    Już jest ciekawe... wprost nie mogę się doczekać następnego rozdziału... nadal kilka pytań pozostaje bez odpowiedzi, ale mam nadzieję, że na nie odpowiesz... Co prawda mam pewne podejrzenia, ale są pewnie błędne.... Czekam na następny  : )
     
  •  
     
    jest świetny i bardzo mi się podoba! czekam na więcej! :)
     
  •  
     
    Genialne <3 Nie mogę doczekać się następnego rozdziału. <3 Muszę przyznać, że to opowiadanie jest trochę bardziej ciekawe niż tamto pierwsze ;)
     
  •  
     
    DARMOWE KOSMETYKI
    Jeśli jesteście zainteresowane darmowymi kosmetykami to wystarczy zarejestrować się na stronie shinybox.pl/?ref=f9e60bf

    W formularzu należy wpisać dane na jaki adres kosmetyki mają być wysłane.