• Wpisów: 77
  • Średnio co: 28 dni
  • Ostatni wpis: 5 lat temu, 22:12
  • Licznik odwiedzin: 35 803 / 2226 dni
 
furiax3
 
Poczułam jak krople deszczu opadają na moją głowę . Założyłam na nią kaptur od bluzy i szłam dalej udając się w kierunku przystanku autobusowego . Zamierzałam skończyć to co zaczęłam i żaden deszcz nie był w stanie mi w tym przeszkodzić . Wbiegłam pod zadaszenie przystanku . Przystanęłam i przejechałam palcem po rozkładzie jazdy autobusów szukając odpowiedniej godziny . Wydobyłam z kieszeni spodni telefon i spojrzałam na jego wyświetlacz , po czym z powrotem go schowałam .
-Cholera- syknęłam , a ludzie stojący obok mnie odruchowo odwrócili się w moją stronę i spojrzeli na mnie znacząco . Nie zwróciłam na to uwagi . Usiadłam na krzesło chowając twarz w dłonie . Następny autobus miałam dopiero za trzydzieści minut , ale nie ten fakt mnie tak zdenerwował . Gdybym pojawiła się na przystanku trochę wcześniej pewnie już siedziałabym w autobusie . W sumie to nie mogłam tego przewidzieć , ale i tak byłam na siebie zła . Od zawsze użalałam się nad sobą , a o wszelkie zło na świecie obwiniałam tylko i wyłącznie siebie . Moje ubranie było przemoczone od deszczu a podmuchy jesiennego wiatru sprawiały , że czułam nieprzyjemny chłód , który sprawiał , że po moim ciele przechodziły dreszcze . Zaciągnęłam rękawy na dłonie i oplotłam rękoma swoje ramiona . To , że jest mi zimno również nie zburzy moich planów . Musiałam je zrealizować . Musiałam dowiedzieć się czegoś więcej o tym chłopaku . Musiałam jakoś sprawić , żeby porozmawiał z wujkiem . Tylko co będzie w tedy jeśli mi to nie wyjdzie ? – szybko odtrąciłam od siebie tę myśl . Przecież zawsze uparcie dążyłam do tego na czym mi zależy i nie poddawałam się , dlatego tak będzie i tym razem . Po długim i cierpliwym wyczekiwaniu na autobus blado czerwony pojazd podjechał przed przystanek . Poderwałam się z miejsca i szybko weszłam do środka . Autobus był przepełniony tłumem ludzi. Niektórzy siedzieli , a inni stali i trzymali się uchwytów zawieszonych u góry , jeszcze inni stali opierając się o framugę ścian autobusu i prowadzili zawzięte dyskusje na różne tematy . Ustałam z boku i wyciągnęłam rękę ku górze łapiąc się za uchwyt . Obok mnie stali dwaj mężczyźni . Jeden był wysoki z zarostem na twarzy i groźnym spojrzeniem , ten drugi był znacznie niższy od pierwszego . Jego włosy niedbale układały się na wszystkie strony , a wzrok mierzył wszystkich pasażerów pojazdu , aż w końcu stanął na mnie . Szybko odwróciłam twarz w drugą stronę . Przyznam , że trochę się przestraszyłam . Sposób w jaki na mnie patrzał wywołał u mnie lekki niepokój . Wzięłam głęboki wdech i odgarnęłam kosmyk włosów wkładając go za ucho . Zawsze tak robiłam kiedy się czymś denerwowałam . Cały czas czułam na sobie wzrok tego mężczyzny . Na szczęście autobus zatrzymał się na przystanku na , którym akurat miałam wysiąść . Zanim zdążyłam to zrobić mężczyźni wyminęli mnie . Poczułam tylko jak ręka jednego z nich otarła moje biodro , a potem zniknęli w drzwiach autobusu . Niepewnie również z niego wysiadłam rozglądając się na boki , czy aby na pewno nie stoją gdzieś tutaj . Nigdzie ich nie było a w oddali zauważyłam oddalające się już postacie , najprawdopodobniej tych dwóch mężczyzn . Odetchnęłam z ulgą . Wyciągnęłam z kieszeni małą karteczkę i przyjrzałam się jej uważnie . Uniosłam głowę z nad kartki i spojrzałam na tabliczkę z nazwą ulicy . Uśmiechnęłam się sama do siebie i z powrotem schowałam kartkę do kieszeni . Teraz tylko muszę znaleźć odpowiedni numer domu i będę na miejscu – pomyślałam . Ruszyłam z miejsca idąc dość wąską ulicą . Znajdowały się na niej dość zamożne domy . Rozglądałam si po każdym z nich szukając tabliczki z numerem . Mój wzrok zatrzymał się na numerze 69 ,na numerze domu w , którym miał mieszkać mój kuzyn . Bałam się spotkania z nim . Bałam się tego jak może zareagować na mój widok . Nie wiedziałam nawet w jaki sposób miałam mu o tym wszystkim powiedzieć . Czemu ja się właściwie denerwuje ? Przecież zawsze najpierw coś robiłam , a potem mówiłam , więc dlaczego teraz miałoby być odwrotnie ? Nerwowo poprawiłam bluzę naciągając ją na biodra i przeszłam przez furtkę . Nacisnęłam na dzwonek od drzwi wstrzymując oddech . Słyszałam tylko bicie własnego serca , które w tej chwili zachowywało się tak jak gdyby chciało opuścić moją klatkę piersiową . Drzwi otworzyły się i ujrzałam w nich wysokiego mulata o ciemnych włosach i brązowych oczach , które przypomniały bardziej odcienie złotego . Na mój na jego twarzy pojawił się lekki grymas .
-Kolejna fanka tak ? – skrzywił się niechętnie . Długo nie mogłam wydusić z siebie żadnego słowa . Po prostu nic nie przechodziło mi przez gardło . Nie wiem czy to wszystko było spowodowane tym , że tak bardzo przejmowałam się spotkaniem z moim kuzynem , czy to zasługa tych hipnotyzujących oczu tego chłopaka , którym ciężko było nie ulec . Dopiero teraz zdałam sobie sprawę , że cały czas z rozmarzeniem się w niego wpatruję .
-Nie – oznajmiłam poprawiając pasek od torby , który zsuwał mi się po ramieniu .
-Więc czego chcesz ? – zapytał zdezorientowany . Wydobyłam ponownie karteczkę z kieszeni .
-Szukam – spojrzałam na nazwisko znajdujące się na niej – Harr’ego Styles'a – oznajmiłam .
-Yhm – powiedział obojętnie .
-Mieszka tu ? – zapytałam niepewnie .
-No mieszka – sprawiał wrażenie , jakby ta cała sytuacja w ogóle go nie obchodziła i gdyby tylko mógł trzasnął by drzwiami i w ogóle ze mną nie rozmawiał . Widocznie miał w sobie trochę honoru i tego nie zrobił .
-Mógłbyś go zawołać ? Jeżeli oczywiście jest teraz w domu – przegryzłam delikatnie dolną wargę i spojrzałam na niego pytająco .
-Po co ? Chcesz go prosić o autograf ? – powiedział z poirytowaniem .
-Niby czemu miałabym prosić go o autograf ? – zaśmiałam się , a chłopak stojący naprzeciwko mnie otworzył szerzej oczy ze zdumienia – Chciałam z nim tylko porozmawiać – powiedziałam a drzwi od domu zamknęły się . Nie wiedziałam co mam o tym myśleć . Czy poszedł go zawołać , czy też nie przejął się tym wszystkim i wrócił do swoich poprzednich zajęć . Kiedy zobaczyłam , że drzwi po raz kolejny uchylają się wiedziałam , że jednak wysłuchał mich próśb . Tym razem w progu stanął brunet o kręconych włosach sięgających karku i dużych zielonych oczach . Na jego widok moje serce znowu zaczęło szybciej bić . Tym razem wiedziałam , że to zasługa tego , że jestem zdenerwowana .
-Cześć – rzucił .
-Cześć – odpowiedziałam .
-No więc czego chcesz ? – oparł się o futrynę drzwi i uważnie mi się przyglądał .
-Porozmawiać .
-Rozmawiajmy – zmierzwił ręką swoje włosy nie odrywając swojego wzroku ode mnie .
-Chodzi o to , że – przerwałam na chwilę – Cholera no nie wiem jak mam zacząć – zamknęłam oczy i wypuściłam powietrze z ust .
-No więc tak . Chodzi o to , że od pewnego czasu , jesteś dla mnie kimś więcej niż tylko zwyczajnym chłopakiem ... – nie pozwolił mi do kończyć .
-Chcesz mi wyznać miłość ?– uniusł brwi pytająco i otworzył usta ze ździwienia .
-Nie – krzyknęłam – Dobra przejdę do rzeczy . Jesteśmy rodziną . Znaczy no jestem twoją kuzynką . Siostrzenicą twojego ojca .
-To jakiś żart ? Ja nie mam ojca – pokiwałam głową na boki .
- Masz .I on bardzo chce się z tobą spotkać i porozmawiać . Naprawić jakoś woje błędy  .
- Wiesz co? Wolałabym,żeby milczał i nie dawał żadnego znaku życia względem mnie, ani pojawiał i niszczył to o czym próbowałam zapomnieć przez ostatnie lata . Dlatego daruj sobie to wszystko i przekaż mu , że mam się świetnie i nie musi się o mnie martwić – trzasnął drzwiami . Karteczkę , którą trzymałam w ręku wsunęłam w szczelinę drzwi  i zaczęłam oddalając się od domu . Dotknęłam prawą kieszeń od spodni . Przerażona zaczęłam nerwowo przeszukiwać wszystkie kieszenie . Mojego telefonu nigdzie nie było . W tej samej chwili przypomniała mi się ta sytuacja z autobusu . Tych dwóch mężczyzn . I wyraz twarzy jednego z nich gdy wychodził . Był wyraźnie zadowolony z siebie . Teraz wszytko stało się jasne . Poczułam jak po moich chłodnych policzkach spływają łzy . W życiu chyba nigdy nic mi nie wychodziło , a jeżeli nawet to zawsze musiało się zepsuć .
__________________________________________________
No i mamy kolejny rozdział . Co prawda nie ma o nim zdania ...

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  • awatar
     
     
    unfulfilled dream♥
    no no jednak gdobrze główkowałam.. haha chyba po raz pierwszy domyśliłam sie tego co się wydarzy.. jestem z siebie dumna, o nie przepraszam jestem znowu z cb dumna ;]
    nie masz o rozdziale zdania?
    ja za to mam i to nie jedno!
    albo nie znowu zabrakło mi słów...
    yy to po prostu straszne że te rozdziały są coraz lepsze a ja juz nie wiem co mam napisać... ale to też dobrze bo nie bedę cie zanudzać moją wypowiedzia która nie różni się za wiele od innych komentarzy.. ale troche musze cie przynudzić
    a więc rozdział jak każdy twój rozdział jest wręcz niesamowity...
    oj szkoda mi biednej Alicji.. i jeszcze jej ukradli telefon! no to juz jest nie fair!
    yy nie denerwuj się to przecież tylko opowiadanie ale ja juz czuję sie jak zaczynam się zżywać z tą bohaterka....
    ale mam nadzieje że w końcu los sie do niej uśmiechnie i rozgoni ciemnie chmury nad jej głową
    :*
     
  •  
     
    genialnyyy *.* kochamto ;* czekam na nastepny ;3
     
  • awatar
     
     
    Muzyka<3
    WoW, zajebisty ;D
     
  •  
     
    Co zaa... Ukraść komuś telefon. Rozumiem portfel... Ale telefon ???!!!
    Ten rozdział mnie zaintrygował. Chcę więcej. I to jak Zayn i Harry byli.... oziębli. Okropne. Ale to pewnie się zmieni. Przynajmniej musi !!
    Brak telefonu = Proszenie Harre'go o możliwość zadzwonienia (?)
    O taaak ! Proszę, tak !
    Tym razem wiem, że nie zatrzymuję umiarów, ale tak jest kiedy czyiś rozdział naprawdę wzbudzi we mnie fascynację !
    Więc brawo, doprowadziłaś mnie do drżenia i... nie umyślnego składnia słów w zdania.
    Jeden z moich ulubionych rozdziałów [ jak na razie ;> ]. Uwielbiam takie początki.
    I to jak bardzo nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału...
    Ugh. -,-
    To czekam. Pośpiesz się./ ;> ; D
     
  •  
     
    kocham to opowiadanie:)
    Kocham ciebie i to w jaki sposób piszesz...
    Dlaczego twoje rozdziały są tak zajebiste????
     
  •  
     
    supeeer! ajajaj! Jestem ciekawa co będzie dalej, nie mogę się doczekać ! : )
     
  •  
     
    Genialne <3 Nie mogę doczekać się następnych rozdziałów :) Czekam na nie z niecierpliwością ;)
     
  • awatar
     
     
    Invisible Girl ♥
    Fenomen:) Nic dodać nic ująć :D
    Widzisz mądra jestem :) Miałam przeczucie, że to ktoś z 1D :D
    Biedna Alice ;/
    Jak mógł ten facio ją okraść.
    Debil;/
     
  •  
     
    Wiedziałam .! No normalnie wiedziałam .!
    Harry .! : )
    Ma się to przeczucie :  )
    Świetny rozdział : *

    Biedna Alice : (( Strasznie niepewna siebie : I
     
  •  
     
    faajny jest ;P
    kiedy bd nastepny? : P